RSS
sobota, 11 października 2008
płaczuś, płaczusia
Gdy słyszę rozmowy innych mamć na temat ich relacji z ich dzieckiem, to ogarnia mnie poczucie wstydu. Bo ja, mojego maluszka nie umiem często rozszyfrować. Znalazłam gdzieś w książeczce, że gdy maleństwo płacze, to najczęściej z jakiegoś powodu i że duśdanie go nie jest najlepszym sposobem ułagadzania. Trzeba wtedy dojść do powodu łkania, więc spróbować je nakarmić, zmienić pieluszkę, ułożyć na brzuchu i pomasować, zweryfikować czy nie ma zbyt ciepłego gorącego karczku, pogadać z nim, puścić mu muzykę, koleżanka twierdzi, że chusta sklep do noszenia niemowląt też jest OK, ale ja nie wiem co o tym sądzić....No i jako tako udaje mi się postępować tak z mym dzieckiem. Ale nie w tym rzecz. Ja nie umiem odgadnąć przeróżnych rodzajów płaczu. Co najwyżej ich głośność. Nie wiem o co moje maleństwo płacze, dlatego wykonuję wszystkie wyżej wypunktowane rzeczy, do czasy gdy, się nie ulula. Niektóre mamusie wiedzą natychmiast, czy dziecko jest nie najedzone, a kiedy brakuje mu towarzystwa. A ja, choć staram się pojąć mowę mojego dziecka, nie bardzo mi to się udaje. Może jestem jakoś nie do końca sprawna pod względem macierzyńskiego instynktu? Gdy byłam w ciąży, też nie potrafiłam odadnąć czym akurat mój maluszek mnie kopnął, bo wszystie jego podrygi zdawały mi się identyczne:) Zazdroszczę innym tak świetnego rozumienia maleństw. Mi pewnie będzie dane z tym poczekać do pierwszych słów, albo wogóle się nie dożyję tego dnia.
11:53, manosza
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 15 września 2008
Podyskutujmy o chustach :).
Wielu rodzicieli postanowiło zaufać nosidełkom naturalnym. Obserwujemy w Polsce początki nowej mody. W mojej garderobie zajduje się już niejedna chusta dla dzieci :). Chyba dałam się ponieść tej fali. Chusty do noszenia dzieci to świetna sprawa :).
22:21, manosza
Link Dodaj komentarz »
Pierwszy wpis.
Oj będzie się działo :)
21:54, manosza
Link Dodaj komentarz »